Cześć, nazywam się pixel. Mam 23 lata, problemy w szkole, zastój tworczy, jazdy ze starymi, chorobę Scheuermanna, wrodzony talent do komplikowania sobie życia i... Ech, szkoda gadać...
Po prostu przejebane.
Wpisy z August, 2007
27
12

now loopin’: Paramore - We Are Broken

Jak bym się nie starał wiążąc rano buty, przed wyjściem do pracy - przynajmniej raz rozplącze mi się każda ze sznurówek. Serio. Na całej długości są przewleczone ciasno, kokarda (kokarda - jak to brzmi. Za każdym razem, gdy o tym pomyśle, w mojej głowie rodzi się wizja wielkiego potwora z szerokiej różowej wstążki, z conajmniej czterema pętlami/łukami) jest mocno zaciśnięta i za każdym razem się rozłazi. No przecież nie będę wiązał sobie podwójnych kokard, tak jak się to robi czterolatkowi przed wyjściem na spacer, bo przecież w moim wieku nie wypada robić takich akcji. A mimo to zawsze się rozłażą.

Zastanawiałem się nawet dzisiaj, czy jestem w tej kwestii odosobnionym przypadkiem.

27
12

now loopin’: Moloko - Forever More

Dwa dni temu, Minio (drugi największy fan Moloko w okolicy ;D ) podbił info, że Roisin koncertuje w kraju. Szybki research potwierdził te doniesienia - panna Murphy (nie kto inny, jak wokalistka legendarnego Moloko) zagra w Sopocie (22.08), Poznaniu(23.08) i Warszawie (ponoć w październiku). Żeby nie bylo zbyt pięknie - 23.08 wypada w czwartek. Kurwa. Dlaczego nie dzień później?! Spokojnie pojechałbym sobie po pracy i wrócił w sobotę, mając w perspektywie cały weekend na odsypianie. Zawsze z dupy. Zawsze…

Rozkminiałem dzisiaj ten temat i doszedłem do wniosku, że fakt odbycia się całej akcji w czwartek nie ma przecież nic do rzeczy. No kurwa - jest okazja, trzeba spróbować, bo jak szaleć, to tylko w młodości. Smark rapował: “(…)ten czas jest właśnie teraz - jak nie teraz, to kiedy niby?!”. Ustawiłem się z Miniem, który powiedział, że Kara takiej akcji nie odpuści i śmiga z nami. Ekspresem obadaliśmy sprawę pociągów i biletów. Zaskoczył mnie fakt istnienia wynalazku zwanego ticket pro - podoba mi się sprawa z kupowaniem biletów od ręki przez sieć agencji turystycznych/centrów kultury/sklepów z multimediami (w samym Szczecinie są cztery takie punkty). Mój nabytek już leży na drugim biurku i grzecznie czeka. Oj, będzie grubo w czwartek. Oj, będzie ciężko w piątek ;)

Roisin Murphy

linkdump